Refluks u psa. Jak go rozpoznać i jak można pomóc dietą?
Refluks u psa to temat, który pojawia się coraz częściej. I trudno się dziwić, bo wielu opiekunów trafia do gabinetu z psem, który „dziwnie mlaska”, zjada trawę, odbija po posiłku, liże łapy albo w nocy zaczyna przełykać ślinę i chodzić niespokojnie po domu. Czasem są wymioty, czasem ulewanie, ale bardzo często objawy są dużo mniej oczywiste.
To właśnie sprawia, że refluks bywa mylony z wieloma innymi problemami. Z wybrednością, nudnościami, kaszlem, stresem, zjadaniem trawy „z przyzwyczajenia” albo zwykłym problemem żołądkowym. Tymczasem u części psów za tymi objawami stoi cofanie się treści żołądkowej do przełyku i podrażnienie jego błony śluzowej.
Przełyk nie jest przystosowany do kontaktu z kwasem żołądkowym, pepsyną, żółcią i enzymami trawiennymi. Jeżeli taka treść regularnie cofa się z żołądka, może pojawić się stan zapalny, ból, dyskomfort, niechęć do jedzenia, a z czasem także poważniejsze powikłania. Dlatego refluksu nie warto sprowadzać wyłącznie do „pies czasem ulewa”. To problem, który może realnie wpływać na komfort życia psa.
Dobra wiadomość jest taka, że u wielu pacjentów bardzo dużo można poprawić dobrze dobranym postępowaniem. Kluczowe są trzy elementy: diagnostyka u lekarza weterynarii, właściwie dobrana dieta i konsekwentny sposób karmienia. Przy refluksie nie chodzi tylko o to, jaka karma będzie najlepsza. Równie ważne jest to, ile razy dziennie pies je, jak duże są porcje, ile tłuszczu znajduje się w diecie, czy pies dostaje smaczki, gryzaki, resztki ze stołu i jak wygląda jego aktywność po posiłku.







