Darmowa dostawa już od 300zł!

Oferta dla sklepów Przejdź do strefy klientów biznesowych ➔

Dla lekarzy weterynarii Sprawdź dogsplatevet.pl ➔

Potrzebujesz pomocy?

Potrzebujesz pomocy?

Zawartość koszyka
Koszt dostawy:
suma: 0,00 zł
Przejdź do podsumowania
Karma dla psa z chorobą nerek. Czym karmić psa z PChN i jak wybrać dietę renal? 0
Karma dla psa z chorobą nerek. Czym karmić psa z PChN i jak wybrać dietę renal?

Spis treści

  1. Problem nerkowy czy urologiczny? To nie zawsze to samo
  2. Dlaczego dieta jest tak ważna przy przewlekłej chorobie nerek?
  3. Co jest najważniejsze w diecie psa z PChN?
  4. Fosfor – dlaczego to jeden z najważniejszych parametrów?
  5. Czy białko uszkadza nerki?
  6. Dieta renal to nie tylko niskie białko
  7. Mokra karma czy sucha karma przy chorobie nerek?
  8. Czy każdy pies z PChN powinien jeść karmę renal?
  9. Białkomocz – dlaczego ma znaczenie przy wyborze diety?
  10. A co z karmą urinary?
  11. Jak ocenić dobrą karmę dla psa z chorobą nerek?
  12. Czego unikać u psa z chorobą nerek?
  13. Co zrobić, jeśli pies nie chce jeść karmy renal?
  14. Suplementacja przy chorobie nerek
  15. Najczęstsze błędy w żywieniu psa z chorobą nerek
  16. Jak monitorować psa na diecie nerkowej?
  17. Podsumowanie
  18. FAQ – najczęstsze pytania

Choroba nerek u psa bardzo często budzi u opiekunów jedno podstawowe pytanie: czym teraz karmić? To dobre pytanie, ale odpowiedź nie powinna brzmieć automatycznie: „trzeba dać karmę niskobiałkową”. Żywienie pacjenta nefrologicznego jest znacznie bardziej precyzyjne.

W przewlekłej chorobie nerek dieta jest jednym z najlepiej udokumentowanych elementów leczenia wspomagającego. Nie zastępuje diagnostyki, kontroli u lekarza weterynarii ani leczenia przyczynowego, ale może realnie wpływać na komfort życia psa, ryzyko kryzysów mocznicowych i tempo pogarszania się parametrów nerkowych.

Najważniejsze nie jest więc samo znalezienie karmy z napisem „renal”. Najważniejsze jest dobranie żywienia do aktualnego problemu klinicznego: poziomu fosforu, stadium choroby, obecności białkomoczu, apetytu, masy ciała, masy mięśniowej, nawodnienia i chorób współistniejących.

Problem nerkowy czy urologiczny? To nie zawsze to samo

W praktyce bardzo często do jednego worka wrzuca się „problemy z nerkami” i „problemy z moczem”. Tymczasem pacjent nefrologiczny i urologiczny może wymagać zupełnie innego podejścia dietetycznego.

Pacjent nefrologiczny to na przykład pies z przewlekłą chorobą nerek, białkomoczem, podwyższonym SDMA, utratą zdolności zagęszczania moczu albo zaawansowaną azotemią. W takim przypadku główne cele żywieniowe to kontrola fosforu, utrzymanie odpowiedniej podaży energii, ochrona masy mięśniowej, ograniczenie objawów mocznicy, kontrola białkomoczu i spowolnienie progresji choroby.

Pacjent urologiczny to na przykład pies z kamicą, krystalurią albo nawracającymi problemami z dolnymi drogami moczowymi. Tutaj dieta działa przede wszystkim przez wpływ na środowisko moczu. Chodzi o zwiększenie objętości moczu, obniżenie jego zagęszczenia, kontrolę pH, ograniczenie wybranych prekursorów kamieni i zmniejszenie ryzyka nawrotów.

To dlatego nie istnieje jedna dieta „na nerki i mocz”. Inaczej postępuje się przy przewlekłej chorobie nerek, inaczej przy struwitach, inaczej przy szczawianach wapnia, inaczej przy kamicy moczanowej, a jeszcze inaczej przy samym białkomoczu.

Dlaczego dieta jest tak ważna przy przewlekłej chorobie nerek?

Nerki pełnią rolę filtra, ale ich zadania są znacznie szersze. Uczestniczą w usuwaniu produktów przemiany materii, regulują gospodarkę wodno-elektrolitową, wpływają na równowagę kwasowo-zasadową, ciśnienie krwi i wiele procesów metabolicznych. W przewlekłej chorobie nerek dochodzi do stopniowej utraty funkcjonalnych nefronów, czyli podstawowych jednostek filtrujących.

Tego procesu zwykle nie da się odwrócić, ale można wpływać na jego tempo i na komfort życia pacjenta. Dieta ma tu kilka bardzo konkretnych zadań. Ma ograniczać nadmierną podaż fosforu, pomagać w kontroli objawów mocznicy, wspierać nawodnienie, dostarczać odpowiednią ilość energii i chronić psa przed utratą masy mięśniowej.

To ostatnie jest szczególnie ważne. Pacjent z chorobą nerek nie umiera z powodu samej kreatyniny. O rokowaniu decyduje całość obrazu: utrata funkcji nerek, zaburzenia gospodarki fosforanowej, niedożywienie, utrata mięśni, białkomocz, ciśnienie, apetyt i jakość życia.

Co jest najważniejsze w diecie psa z PChN?

W diecie psa z przewlekłą chorobą nerek kluczowe są cztery elementy: kontrola fosforu, odpowiednia podaż energii, dobrze dobrana ilość i jakość białka oraz nawodnienie.

Fosfor jest jednym z najważniejszych parametrów w dietoterapii chorób nerek. Wraz z postępem PChN nerki coraz gorzej radzą sobie z jego wydalaniem. Organizm początkowo próbuje to kompensować, między innymi przez wzrost FGF-23 i parathormonu, ale długofalowo nadmiar fosforu sprzyja zaburzeniom gospodarki mineralnej, wtórnej nadczynności przytarczyc i dalszemu uszkadzaniu nerek.

W praktyce oznacza to, że dieta renal nie powinna być rozumiana wyłącznie jako dieta z mniejszą ilością białka. Korzyści diet nerkowych wynikają z całego pakietu zmian: niższego fosforu, odpowiednio dobranego białka, zmodyfikowanego poziomu sodu, dodatku kwasów omega-3, większej gęstości energetycznej i lepszej strawności.

To bardzo ważne, bo zbyt duże uproszczenie tematu może zaszkodzić pacjentowi. Pies z chorobą nerek nie powinien być automatycznie „głodzony białkowo”. Jeśli jednocześnie traci mięśnie, je za mało albo ma słaby apetyt, zbyt restrykcyjna dieta może przyspieszyć wyniszczenie.

Fosfor – dlaczego to jeden z najważniejszych parametrów?

Fosfor jest niezbędny do funkcjonowania organizmu. Bierze udział w produkcji ATP, budowie błon komórkowych, metabolizmie kości i licznych procesach sygnalizacji komórkowej. Problem zaczyna się wtedy, kiedy chore nerki nie są w stanie skutecznie usuwać jego nadmiaru.

W przewlekłej chorobie nerek poziom fosforu może przez pewien czas pozostawać w zakresie referencyjnym, mimo że organizm już uruchamia mechanizmy kompensacyjne. Wzrost FGF-23 może pojawić się wcześniej niż jawna hiperfosfatemia. Dlatego przy pacjencie nerkowym nie patrzymy wyłącznie na to, czy fosfor „mieści się w normie”, ale także na stadium choroby i docelowe wartości zalecane dla pacjentów z PChN.

W diecie znaczenie ma nie tylko ilość fosforu, ale też jego źródło. Fosfor organiczny pochodzi naturalnie z produktów zwierzęcych i roślinnych. Fosfor nieorganiczny, czyli fosforany dodawane technologicznie, może być bardziej biodostępny i bardziej problematyczny. W składach mogą pojawiać się między innymi fosforany sodu, potasu, wapnia, difosforany, trifosforany i polifosforany.

U psa z chorobą nerek szczególną ostrożność należy zachować przy kościach, chrząstkach, mączkach kostnych, dużej ilości podrobów, suszonych przysmakach mięsnych, serach, wędlinach i produktach z dodatkiem fosforanów. To nie znaczy, że każdy składnik zwierzęcy jest zakazany, ale jego ilość i rola w diecie muszą być kontrolowane.

Czy białko uszkadza nerki?

To jeden z najczęstszych mitów w żywieniu psów i kotów. Przez lata funkcjonowało przekonanie, że białko „obciąża nerki”, więc każdy starszy pies albo każdy pacjent z podwyższoną kreatyniną powinien otrzymywać go jak najmniej. Współczesne podejście jest bardziej ostrożne.

U zdrowych psów i kotów wysokobiałkowa dieta nie została uznana za przyczynę przewlekłej choroby nerek. U pacjenta z już rozpoznaną PChN sytuacja jest jednak bardziej złożona. Produkty przemiany aminokwasów są wydalane przez nerki, a przy spadku ich funkcji może dochodzić do wzrostu mocznika i objawów mocznicowych.

Objawy mocznicy mogą obejmować nudności, niechęć do jedzenia, ślinienie, wymioty, osłabienie, dyskomfort po posiłku czy owrzodzenia jamy ustnej. W takich sytuacjach ograniczenie podaży białka może poprawiać komfort pacjenta, ponieważ zmniejsza ilość powstających związków azotowych.

Nie oznacza to jednak, że im mniej białka, tym lepiej. Celem jest ograniczenie objawów mocznicy bez doprowadzania do utraty masy mięśniowej. Białko jest potrzebne do utrzymania mięśni, odporności, regeneracji tkanek i ogólnej kondycji organizmu.

Dlatego przy wyborze diety trzeba patrzeć nie tylko na kreatyninę i mocznik, ale też na masę ciała, apetyt, BCS, MCS, fosfor, SDMA, UPC, nawodnienie i jakość życia psa.

Kreatynina to ważny parametr, ale nie mówi wszystkiego

Kreatynina jest jednym z podstawowych markerów funkcji nerek i nadal pozostaje bardzo użyteczna. Ma jednak istotne ograniczenia, szczególnie z punktu widzenia dietetyki.

Kreatynina jest produktem metabolizmu mięśni. Jej stężenie zależy nie tylko od funkcji nerek, ale również od ilości masy mięśniowej. Pies dobrze umięśniony może mieć kreatyninę przy górnej granicy normy, mimo prawidłowej funkcji nerek. Z kolei pies z zaawansowaną sarkopenią może mieć pozornie „ładniejszą” kreatyninę, mimo że jego stan kliniczny wcale się nie poprawia.

To bardzo ważne, bo pogarszający się stan odżywienia może dawać złudzenie poprawy wyników. Jeśli pies traci mięśnie, kreatynina może spadać, ale nie oznacza to automatycznie poprawy pracy nerek.

Dlatego u psa z PChN trzeba monitorować nie tylko wyniki krwi, ale też apetyt, masę ciała, kondycję, masę mięśniową, nawodnienie, aktywność i ogólną jakość życia.

Dieta renal to nie tylko niskie białko

Jednym z największych błędów jest przypisywanie wszystkich korzyści diet renal wyłącznie obniżeniu zawartości białka. Badania, które wykazywały poprawę przeżycia lub ograniczenie progresji PChN, najczęściej oceniały kompletne diety nerkowe, a nie samą zmianę jednego składnika.

W takich dietach jednocześnie zmniejszano podaż fosforu, modyfikowano profil kwasów tłuszczowych, zmieniano zawartość sodu, dbano o odpowiednią gęstość energetyczną i strawność. To oznacza, że efekt kliniczny wynika z całego profilu żywieniowego, a nie z jednego parametru.

Dlatego dobra karma renal powinna być oceniana szerzej. Ważna jest zawartość fosforu, białka, sodu, wapnia, magnezu, wilgotność, kaloryczność, strawność, smakowitość i to, czy pies jest w stanie zjadać odpowiednią porcję.

Mokra karma czy sucha karma przy chorobie nerek?

Woda jest jednym z najprostszych i najważniejszych narzędzi żywieniowych u pacjentów uro-nefrologicznych. Większe pobranie wody zwiększa objętość moczu, zmniejsza jego zagęszczenie i ogranicza stężenie substancji, które mogą sprzyjać krystalizacji.

U pacjenta nefrologicznego nawodnienie pomaga ograniczać ryzyko odwodnienia i wspiera eliminację produktów przemiany materii. U pacjentów urologicznych rozcieńczenie moczu jest jednym z głównych elementów profilaktyki nawrotów problemów z dolnymi drogami moczowymi.

Z tego powodu karma mokra ma dużą przewagę praktyczną nad suchą. Dostarcza wodę razem z posiłkiem, co u wielu zwierząt jest skuteczniejsze niż samo zachęcanie do picia. Nie oznacza to jednak, że każda mokra karma jest dobra dla psa z chorobą nerek. Nadal trzeba ocenić jej skład analityczny, fosfor, białko, sód, wapń, magnez, wilgotność, kaloryczność i smakowitość.

Sucha karma renal może być rozwiązaniem awaryjnym, jeśli pies nie akceptuje mokrej karmy albo z jakiegoś powodu nie ma możliwości żywienia dietą mokrą. Z punktu widzenia nawodnienia lepszym wyborem będzie jednak karma mokra, ponieważ dostarcza wodę razem z posiłkiem i pomaga zwiększyć całkowitą podaż płynów.

Jeśli pies je suchą karmę renal, trzeba szczególnie zadbać o pobranie wody: stały dostęp do świeżej wody, kilka misek w różnych miejscach, fontannę, wodę podawaną częściej w ciągu dnia albo inne bezpieczne sposoby zwiększania podaży płynów, dobrane do konkretnego psa.

Najważniejsze jest jednak to, żeby dieta była realnie zjadana, dobrze tolerowana i zgodna z aktualnymi wynikami badań. Idealna karma na papierze nie pomoże, jeśli pies nie będzie jej jadł albo zacznie tracić masę ciała i mięśnie.

Czy każdy pies z PChN powinien jeść karmę renal?

Nie zawsze od pierwszego dnia i nie zawsze w taki sam sposób. Według aktualnego podejścia dieta renal jest szczególnie istotna od stadium II PChN i zwykle zalecana powyżej tego stadium. W bardzo wczesnych etapach decyzja powinna zależeć od całego obrazu pacjenta.

Jeśli pies ma prawidłową masę ciała, dobrą masę mięśniową, dobry apetyt, stabilne wyniki i dobrze akceptuje obecną dietę, nie zawsze trzeba natychmiast robić radykalną zmianę. Warto natomiast ocenić dotychczasowe żywienie pod kątem fosforu, białka, sodu, wilgotności i kaloryczności.

Silniejszym argumentem za wcześniejszym wdrożeniem diety nerkowej są: białkomocz, wzrost SDMA, utrata zdolności zagęszczania moczu, rosnący fosfor, spadek apetytu, objawy mocznicowe lub cechy progresji choroby.

W stadiach bardziej zaawansowanych korzyści z żywienia typu renal zwykle są większe, ale nadal trzeba pamiętać o jednym: pies musi jeść. Czasem lepsza będzie częściowa realizacja założeń diety nerkowej niż idealna dieta, której pacjent odmawia.

Białkomocz – dlaczego ma znaczenie przy wyborze diety?

Białkomocz nie jest tylko „wynikiem w badaniu moczu”. Może być czynnikiem przyspieszającym progresję choroby nerek. Białka obecne w świetle kanalików nerkowych mogą nasilać procesy zapalne, stres oksydacyjny i włóknienie śródmiąższowe.

Dlatego UPC jest ważnym parametrem prognostycznym, a redukcja białkomoczu jest jednym z istotnych celów terapeutycznych. U pacjenta z białkomoczem decyzje żywieniowe mogą być inne niż u psa z podobną kreatyniną, ale bez proteinurii.

To kolejny powód, dla którego nie powinno się dobierać karmy wyłącznie na podstawie jednego parametru z krwi.

A co z karmą urinary?

Karma urinary nie jest uniwersalną dietą na wszystkie problemy z układem moczowym. Jej zadaniem jest wpływ na środowisko moczu: pH, ciężar właściwy, wysycenie minerałami i ryzyko wytrącania kryształów. To zupełnie inne cele niż przy diecie renal.

Przy struwitach dieta może być elementem leczenia celowanego, szczególnie gdy mówimy o struwitach sterylnych, które mogą ulec rozpuszczeniu pod wpływem odpowiednio dobranej diety. U psów większość struwitów wiąże się jednak z infekcją, dlatego sama dieta bez diagnostyki i leczenia przyczyny może być niewystarczająca.

Przy szczawianach wapnia sytuacja jest inna. Nie dysponujemy skuteczną metodą ich rozpuszczania dietą. Żywienie ma znaczenie głównie w profilaktyce nawrotów, przez zwiększanie objętości moczu, ograniczanie przesycenia wapniem i szczawianami oraz unikanie nadmiernego zakwaszania moczu.

To pokazuje, dlaczego samo słowo „urinary” na opakowaniu nie wystarcza. Dieta musi być dobrana do rodzaju problemu, a nie tylko do obecności kryształów w pojedynczym badaniu moczu.

Jak ocenić dobrą karmę dla psa z chorobą nerek?

Przy diecie nerkowej trzeba patrzeć szerzej niż na nazwę produktu. Karmy renal mogą istotnie różnić się między sobą, podobnie jak karmy urinary. Sama deklaracja producenta nie wystarcza.

Warto ocenić przede wszystkim zawartość fosforu, białka, sodu, wapnia, magnezu i wilgotność. Ważna jest też kaloryczność, strawność, smakowitość i to, czy pies jest w stanie zjadać pełną porcję.

U pacjentów z chorobami współistniejącymi wybór bywa jeszcze trudniejszy. Pies z PChN i enteropatią, alergią, zapaleniem trzustki, kamicą albo białkomoczem może wymagać zupełnie innej strategii niż drugi pies z podobną kreatyniną.

Dlatego dieta powinna wynikać z hierarchii problemów klinicznych. Najpierw trzeba ustalić, co w danym momencie najbardziej zagraża pacjentowi: hiperfosfatemia, mocznica, białkomocz, brak apetytu, utrata mięśni, kamica, odwodnienie czy choroba przewodu pokarmowego.

Czego unikać u psa z chorobą nerek?

Największym problemem są produkty, które poza podstawową karmą niepostrzeżenie zwiększają podaż fosforu, sodu i białka. Opiekun często ma poczucie, że pies jest już „na diecie nerkowej”, ale równolegle dostaje gryzaki, suszone mięso, podroby, sery, wędliny albo produkty z dodatkiem mączek kostnych.

U psa z PChN szczególnie ostrożnie należy podchodzić do kości, chrząstek, zmielonych tuszek, dużych ilości podrobów, suszonych przysmaków mięsnych, serów żółtych i topionych, wędlin, dosalanych produktów, gotowych gryzaków oraz karm i przysmaków z wysoką zawartością popiołu, fosforu lub dodatkiem fosforanów.

Nie chodzi o tworzenie listy absolutnych zakazów bez kontekstu. Chodzi o to, że każdy dodatek do diety nerkowej zmienia jej końcowy profil. Nawet najlepsza karma renal może przestać spełniać swoją rolę, jeśli codziennie dokładamy do niej wysokofosforowe przysmaki.

Co zrobić, jeśli pies nie chce jeść karmy renal?

To bardzo ważny temat. Utrata apetytu przy PChN nie jest zwykłym „wybrzydzaniem”. Nagromadzenie toksyn mocznicowych może wpływać na przewód pokarmowy, smak, zapach, samopoczucie i komfort po posiłku. Pies może podchodzić do miski, być zainteresowany jedzeniem, zacząć jeść i po chwili odejść. To często oznacza, że źle się czuje, a nie że manipuluje opiekunem.

W takiej sytuacji nie można dopuścić do głodzenia. Długotrwałe niedojadanie przyspiesza utratę masy mięśniowej, pogarsza rokowanie i obniża jakość życia.

W praktyce warto zacząć od prostych rozwiązań: podgrzania karmy, zmiany tekstury, podzielenia porcji na mniejsze posiłki, zmiany miejsca karmienia, dodania większej ilości wody do miski z jedzeniem albo podania karmy w bardziej akceptowanej formie. Jeśli problemem są nudności, wymioty, refluks, ból lub zaostrzenie mocznicy, konieczna jest konsultacja z lekarzem prowadzącym.

Czasem rozsądna dieta mieszana, dobrze policzona i kontrolowana, daje lepszy efekt niż idealna dieta renal, której pies nie chce jeść. Częściowa realizacja założeń diety nerkowej może być lepsza niż całkowita rezygnacja z diety terapeutycznej.

Suplementacja przy chorobie nerek

Pacjenci nerkowi należą do najczęściej suplementowanych grup zwierząt. Problem polega na tym, że poziom dowodów dla różnych preparatów jest bardzo nierówny.

Najmocniejsze podstawy mają dieta nerkowa, kontrola fosforu, odpowiednia podaż energii, nawodnienie i utrzymanie masy mięśniowej. Ważną rolę mogą odgrywać także kwasy omega-3 EPA i DHA, które są standardowym elementem wielu diet renal i mają dobrze opisane działanie przeciwzapalne.

Wyłapywacze fosforu mają sens wtedy, gdy poziom fosforu nadal jest zbyt wysoki mimo ograniczenia go w diecie. Nie powinny być stosowane „na wszelki wypadek” przy prawidłowym fosforze. Ich działanie ma sens tylko wtedy, gdy są podawane razem z posiłkiem, ponieważ wiążą fosfor znajdujący się w treści pokarmowej.

Witaminy z grupy B mają uzasadnienie biologiczne, ponieważ pacjenci z wielomoczem mogą tracić więcej substancji rozpuszczalnych w wodzie. Probiotyki, postbiotyki, chitozan, preparaty mikrobiomowe i wiele antyoksydantów to obszary interesujące, ale często z mniej jednoznacznymi dowodami klinicznymi.

Najważniejsze: suplementy mogą wspierać terapię, ale nie zastępują dobrze dobranej diety, kontroli fosforu, podaży energii i regularnego monitorowania pacjenta.

Najczęstsze błędy w żywieniu psa z chorobą nerek

Najczęstszym błędem jest automatyczne założenie, że każdy problem nerkowy oznacza konieczność maksymalnego ograniczenia białka. Drugim jest patrzenie wyłącznie na kreatyninę, bez oceny masy mięśniowej i apetytu. Trzecim jest zbyt późne wdrożenie dietoterapii albo przeciwnie: zbyt szybka zmiana diety bez pełnej diagnostyki.

Częstym problemem jest też podawanie suszonych przysmaków, gryzaków, podrobów, produktów z kością, serów, wędlin i wysokofosforowych dodatków, mimo że podstawowa karma została już zmieniona na renal. Wtedy opiekun ma wrażenie, że pies jest „na diecie nerkowej”, ale całkowita podaż fosforu i białka może być nadal zbyt wysoka.

Błędem jest również trzymanie się idealnej diety za wszelką cenę, kiedy pies jej nie je. U pacjenta z PChN realizacja zapotrzebowania energetycznego i ochrona masy mięśniowej są kluczowe.

Jak monitorować psa na diecie nerkowej?

Skuteczności diety nie ocenia się po jednym parametrze. Kreatynina, mocznik i fosfor są ważne, ale nie wystarczą. Warto regularnie kontrolować także SDMA, elektrolity, badanie moczu, ciężar właściwy moczu, UPC, ciśnienie, masę ciała, BCS, MCS, apetyt i samopoczucie.

Jeśli wyniki wyglądają lepiej, ale pies chudnie, traci mięśnie, je coraz mniej albo ma gorszą jakość życia, nie można uznać dietoterapii za sukces. Celem nie jest wyłącznie „ładniejszy wynik”, ale stabilizacja pacjenta.

Dobra dieta nerkowa powinna pomagać kontrolować parametry, ale jednocześnie pozwalać psu jeść, utrzymywać masę mięśniową i funkcjonować możliwie komfortowo.

Podsumowanie

Dieta dla psa z chorobą nerek nie powinna być sprowadzana do hasła „mniej białka”. Dobre żywienie nerkowe to kontrola fosforu, odpowiednia ilość energii, dobrej jakości białko w ilości dostosowanej do pacjenta, wsparcie nawodnienia, ochrona masy mięśniowej i realna akceptacja karmy.

U jednego psa najlepszym wyborem będzie pełna dieta renal. U innego etapowe przejście, dieta mieszana albo modyfikacja dotychczasowego żywienia pod kontrolą wyników. Najważniejsze jest to, żeby decyzja wynikała z mechanizmu choroby, a nie tylko z nazwy rozpoznania.

Jeśli Twój pies ma rozpoznaną chorobę nerek, nie wybieraj karmy wyłącznie po napisie na etykiecie. Sprawdź parametry diety, skonsultuj wyniki badań i obserwuj psa: apetyt, masę ciała, mięśnie, samopoczucie i jakość życia. Właśnie te elementy decydują o tym, czy dieta naprawdę działa.

 

FAQ – najczęstsze pytania

Czy pies z chorobą nerek musi jeść karmę renal?

Nie zawsze od pierwszego dnia rozpoznania, ale w wielu przypadkach dieta renal jest ważnym elementem postępowania. Szczególnie duże znaczenie ma od stadium II PChN i w stadiach bardziej zaawansowanych. W bardzo wczesnej chorobie decyzja powinna zależeć od wyników badań, fosforu, SDMA, UPC, ciężaru właściwego moczu, apetytu, masy ciała i masy mięśniowej.

Czy białko niszczy nerki psa?

Nie ma dobrych dowodów na to, że wysokobiałkowa dieta powoduje przewlekłą chorobę nerek u zdrowych psów. U psa z już istniejącą PChN ilość białka może jednak wymagać kontroli, zwłaszcza przy objawach mocznicy, azotemii lub białkomoczu. Celem nie jest maksymalne ograniczenie białka, tylko dobranie go tak, aby ograniczyć objawy choroby i jednocześnie chronić mięśnie.

Co jest ważniejsze w diecie nerkowej: białko czy fosfor?

W wielu przypadkach kluczowym parametrem jest fosfor. Korzyści diet renal wynikają nie tylko z ograniczenia białka, ale z całego profilu żywieniowego: niższego fosforu, kontrolowanej ilości białka, odpowiedniej energii, dodatku omega-3, zmienionej zawartości sodu i lepszej strawności.

Czy pies z chorobą nerek może jeść mięso?

Może, ale jego ilość, rodzaj i udział w całej diecie muszą być kontrolowane. Problemem nie jest samo mięso jako takie, tylko nadmiar białka, fosforu i nieprawidłowo zbilansowana dieta. Szczególną ostrożność trzeba zachować przy podrobach, kościach, chrząstkach, suszonych przysmakach i produktach z dodatkiem fosforanów.

Czy mokra karma jest lepsza niż sucha przy chorobie nerek?

Zwykle tak, ponieważ dostarcza więcej wody razem z posiłkiem. Nawodnienie jest bardzo ważne u pacjentów nerkowych i urologicznych. Sama wilgotność nie wystarcza jednak do uznania karmy za dobrą dietę nerkową. Trzeba ocenić także fosfor, białko, sód, wapń, magnez, kaloryczność i smakowitość.

Czy pies z chorobą nerek może dostawać suchą karmę renal?

Sucha karma renal może być rozwiązaniem awaryjnym, jeśli pies nie akceptuje mokrej karmy albo z jakiegoś powodu nie ma możliwości żywienia dietą mokrą. Z punktu widzenia nawodnienia lepszym wyborem będzie jednak karma mokra, ponieważ dostarcza wodę razem z posiłkiem i pomaga zwiększyć całkowitą podaż płynów.

U pacjentów nerkowych nawodnienie ma duże znaczenie, ponieważ wspiera utrzymanie odpowiedniej objętości moczu i zmniejsza ryzyko odwodnienia. Jeśli pies je suchą karmę renal, trzeba szczególnie zadbać o pobranie wody: stały dostęp do świeżej wody, kilka misek w różnych miejscach, fontannę, wodę podawaną częściej w ciągu dnia albo inne bezpieczne sposoby zwiększania podaży płynów, dobrane do konkretnego psa.

Najważniejsze jest jednak to, żeby dieta była realnie zjadana, dobrze tolerowana i zgodna z aktualnymi wynikami badań. Idealna karma na papierze nie pomoże, jeśli pies nie będzie jej jadł albo zacznie tracić masę ciała i mięśnie.

Czy pies z chorobą nerek może dostawać przysmaki?

Może, ale nie dowolne. Suszone mięso, gryzaki, wędliny, sery, produkty z kością i przysmaki wysokofosforowe mogą zaburzać całą dietę nerkową. Najbezpieczniej wykorzystywać jako przysmak część dziennej porcji karmy renal albo produkty dobrane indywidualnie do wyników psa.

Czy karma urinary nadaje się dla psa z chorobą nerek?

Nie zawsze. Karma urinary jest projektowana głównie pod parametry moczu, takie jak pH, wysycenie minerałami i ryzyko krystalizacji. Karma renal ma inne cele: kontrolę fosforu, objawów mocznicy, podaży energii i ochronę masy mięśniowej. U psa z jednoczesnym problemem nerkowym i urologicznym trzeba ustalić, który problem jest aktualnie najważniejszy.

Czy kryształy w moczu zawsze oznaczają, że pies potrzebuje karmy urinary?

Nie. Obecność kryształów w pojedynczym badaniu moczu nie zawsze oznacza chorobę wymagającą diety urinary. Znaczenie ma typ kryształów, pH moczu, ciężar właściwy, objawy kliniczne, obecność infekcji, obraz USG i historia nawrotów.

Czy struwity można rozpuścić dietą?

Sterylne struwity mogą być rozpuszczane odpowiednio dobraną dietą. U psów większość struwitów jest jednak związana z infekcją, dlatego sama dieta może nie wystarczyć. Kluczowe są diagnostyka, kontrola infekcji, zwiększenie objętości moczu i odpowiednie pH.

Czy szczawiany wapnia można rozpuścić dietą?

Nie. Szczawianów wapnia nie rozpuszcza się dietą. Żywienie ma znaczenie głównie w profilaktyce nawrotów: zwiększeniu objętości moczu, ograniczeniu przesycenia wapniem i szczawianami oraz unikaniu nadmiernego zakwaszania moczu.

Co zrobić, jeśli pies nie chce jeść karmy renal?

Najpierw trzeba ustalić, dlaczego nie je. Przy PChN brak apetytu często wynika z nudności, objawów mocznicowych, refluksu, zapalenia przewodu pokarmowego albo złego samopoczucia. Warto spróbować podgrzania karmy, zmiany tekstury, mniejszych porcji i spokojnego wprowadzania diety. Jeśli pies nadal nie je, konieczna jest konsultacja z lekarzem prowadzącym. Nie wolno dopuszczać do długiego głodzenia pacjenta nerkowego.

Czy można mieszać karmę renal z inną karmą?

Można, ale trzeba wiedzieć, co się wtedy zmienia. Dodatek innej karmy wpływa na podaż fosforu, białka, sodu i energii. Czasem dieta mieszana jest rozsądnym kompromisem, szczególnie gdy pies nie akceptuje pełnej diety renal. Powinna być jednak oszacowana, a nie robiona przypadkowo.

Czy suplementy nerkowe mogą zastąpić dietę?

Nie. Suplementy mogą wspierać postępowanie, ale nie zastępują dobrze dobranej diety. Największe znaczenie mają kontrola fosforu, odpowiednia podaż energii, nawodnienie, utrzymanie masy mięśniowej i regularna kontrola wyników. Omega-3, wyłapywacze fosforu czy witaminy z grupy B mogą być pomocne, ale powinny być dobierane do konkretnego pacjenta.

Kiedy stosuje się wyłapywacze fosforu?

Zwykle wtedy, gdy fosfor pozostaje zbyt wysoki mimo ograniczenia go w diecie. Wyłapywacze działają w przewodzie pokarmowym, wiążąc fosfor z posiłku, dlatego powinny być podawane razem z jedzeniem. Nie powinny być stosowane profilaktycznie wyłącznie „na wszelki wypadek” przy prawidłowym fosforze bez wskazań lekarza.

Jak często kontrolować psa z chorobą nerek?

Częstotliwość kontroli zależy od stadium choroby, stabilności pacjenta i zaleceń lekarza prowadzącego. W praktyce monitoruje się nie tylko kreatyninę i mocznik, ale też fosfor, elektrolity, SDMA, badanie moczu, UPC, ciśnienie, masę ciała, apetyt i masę mięśniową. To całość obrazu mówi, czy dieta jest dobrze dobrana.

 

Autor

Monika Sankowska
Zoodietetyczka i ekspertka Dogs Plate. Pomaga opiekunom i lekarzom świadomie wspierać zdrowie psów i kotów dzięki właściwie dobranemu żywieniu klinicznemu i profilaktycznemu.
W swoich artykułach łączy naukową wiedzę o żywieniu z praktycznym doświadczeniem w pracy ze zwierzętami – pokazując,

że dobrze dobrana dieta to klucz do zdrowia i długiego życia pupila.

Bibliografia

International Renal Interest Society. IRIS Guidelines. Staging of CKD and treatment recommendations for chronic kidney disease in dogs and cats. International Renal Interest Society.

Jacob F., Polzin D.J., Osborne C.A., Allen T.A., Kirk C.A., Neaton J.D. i wsp. Clinical evaluation of dietary modification for treatment of spontaneous chronic renal failure in dogs. Journal of the American Veterinary Medical Association. 2002;220(8):1163–1170.

Ross S.J., Osborne C.A., Kirk C.A., Lowry S.R., Koehler L.A., Polzin D.J. Clinical evaluation of dietary modification for treatment of spontaneous chronic kidney disease in cats. Journal of the American Veterinary Medical Association. 2006;229(6):949–957.

Hall J.A. i wsp. A longitudinal study on the acceptance and effects of a therapeutic renal food in pet dogs with IRIS-stage 1 chronic kidney disease. Journal of Animal Physiology and Animal Nutrition. 2018.

Parker V.J. Nutritional Management for Dogs and Cats with Chronic Kidney Disease. Veterinary Clinics of North America: Small Animal Practice. 2021;51(3):685–710.

Bartges J.W. Chronic kidney disease in dogs and cats. Veterinary Clinics of North America: Small Animal Practice. 2012;42(4):669–692.

Laflamme D.P. Pet food safety: dietary protein. Topics in Companion Animal Medicine. 2008;23(3):154–157.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium