Żywienie zwierząt towarzyszących, w szczególności psów i kotów, to zagadnienie, które od lat budzi wiele emocji. Do opiekunów kotów i psów dociera ogrom informacji o karmieniu pupili, które często są ze sobą sprzeczne. Porady pojawiają się np. w Facebookowych grupach albo są przekazywane właścicielom zwierzaków przez znajomych, sąsiadów czy rodzinę. Oczywiście — internet, sąsiad, znajomy czy ciocia mogą czasami doradzić coś dobrego, trzeba tylko pamiętać o zweryfikowaniu informacji, ponieważ duża część porad żywieniowych to porady zasłyszane w niepewnych źródłach lub powtarzane bezrefleksyjnie od pokoleń.
W tym wpisie przedstawimy najczęstsze mity o karmieniu psa i kota i zestawimy je z informacjami godnymi zaufania.
Żywienie kota, żywienie psa — fakty i mity
Mit numer 1 na szczęście traci na popularności, ale większość osób słyszała go w swoim życiu chociaż raz. O czym mowa? O stwierdzeniu, że „pies ma pancerny żołądek, który poradzi sobie ze wszystkim, więc resztki z obiadu na pewno mu nie zaszkodzą”. Oczywiście nie jest to prawdziwa informacja — nie można podawać psom ludzkiego jedzenia. To samo dotyczy kotów. Po pierwsze ludzie i czworonogi mają zupełnie inne potrzeby żywieniowe, a po drugie niektóre produkty, które są nieszkodliwe dla ludzi (np. cebula i czosnek, które są często wykorzystywane w polskiej kuchni), mogą wywołać zatrucie u zwierząt. Oprócz tego, że zawierają potencjalnie niebezpieczne składniki, ludzkie obiady są obficie przyprawione, co nie służy zwierzętom — przyprawy mogą podrażniać żołądek i jelita, a duża ilość soli w diecie psa czy kota może prowadzić do zaburzenia równowagi wodno-elektrolitowej, nadciśnienia, a nawet przeciążenia nerek.
Mit numer 2 — psy nie mogą jeść ziemniaków. To, że psy nie trawią ziemniaków, jest bardzo często powielaną informacją, która jest zupełnie nieprawdziwa. Oczywiście mówimy tutaj o ziemniakach gotowanych, surowe są szkodliwe (także dla człowieka). Ziemniak to niepozorne warzywo, które w rzeczywistości zawiera dużo witaminy C, witamin z grupy B i jest dobrym źródłem błonnika w psiej diecie. Ponadto ziemniaki mają tylko ok. 75 kcal w 100 g, więc wcale nie są tak tuczące, jak mogłoby się wydawać. Śmiało można podawać psu ziemniaki jako element diety, trzeba tylko pamiętać o obróbce termicznej i uważać na ziemniaki, które są zielone lub kiełkują — te zawierają solaninę, czyli toksyczny glikoalkaloid mogący wywołać zatrucie pokarmowe.
Mit numer 3 — koty i psy nie mogą jeść surowej wieprzowiny. Ten mit wynika z informacji, że mięso wieprzowe może zawierać wirus SHV-1, który wywołuje chorobę Aujeszky’ego (tzw. wściekliznę rzekomą). Prawda jest taka, że terytorium naszego kraju jest uznawane za całkowicie wolne od zakażenia wirusem choroby Aujeszky’ego u świń już od czerwca 2023 roku. Surowa wieprzowina jest bezpieczna dla zwierząt, jeśli tylko jest świeża i pochodzi ze sprawdzonego źródła.
Mit numer 4 — kot może jeść karmę dla psa. Koty i psy mają zupełnie odmienne potrzeby żywieniowe, więc karma nie jest uniwersalna. Przykładowo — psia karma nie dostarczy kotu tauryny, ponieważ producenci nie dbają szczególnie o jej ilość w karmie dla psów, a to dlatego, że w organizmie psa zachodzi endogenna synteza tauryny, więc w większości przypadków nie ma powodu, aby ją dodatkowo suplementować. Ciała kotów nie wytwarzają tauryny, a więc składnik ten musi zostać dostarczony z pokarmem. Karma dla psów ma też często mniej białka i więcej węglowodanów niż karma stworzona z myślą o kotach. Kot jedzący psią karmę może nabawić się niedoborów i nadmiarowych kilogramów.
Mit numer 5 — koty muszą pić mleko. Ten mit zna każdy — wszystkie komiksy, kreskówki i bajki dla dzieci przedstawiają koty jako wielbicieli mleka. Ta informacja jest czasami tak rozdmuchana, że można usłyszeć „koty nie piją wody, piją tylko mleko”. To nieprawda! Podstawowym źródłem nawodnienia dla dorosłych zwierząt zawsze jest czysta woda — nigdy mleko krowie, kozie czy owcze. Mleko matki jest odpowiednim pokarmem dla malutkich kociąt, później jest zbędne. Laktoza z mleka (np. krowiego) może podrażnić układ pokarmowy kota i wywołać u niego biegunkę.
Mit numer 6 — zwierzaki najlepiej karmić suchą karmą, bo czyści zęby. Chrupanie suchych granulek faktycznie może lekko ściągać osad z zębów, ale zdecydowanie nie pozbędzie się jego nadmiaru ani tym bardziej kamienia nazębnego. Ustalmy to raz na zawsze: pokarm i higiena jamy ustnej to dwie oddzielne rzeczy — nawet jeśli pies czy kot je tylko suchą karmę, należy regularnie myć mu zęby.
Mit numer 7 — BARF to najlepszy sposób żywienia psów i kotów bez względu na wszystko. Nie ma jednego, uniwersalnego sposobu żywienia, który jest najlepszy dla wszystkich domowych czworonogów bez wyjątku. Dieta psa i kota powinna być przede wszystkim dobrze zbilansowana i dostosowana do potrzeb gatunkowych. Zarówno BARF, domowe gotowane posiłki, jak i karma ze sklepu, mogą być wspaniałym sposobem żywienia. Najważniejsza jest jakość i proporcje składników. To, czym karmić kota i czym karmić psa, naprawdę jest sprawą wysoce indywidualną — jeśli nie masz pewności, co najbardziej służy Twojemu pupilowi, zasięgnij opinii zoodietytka lub lekarza weterynarii.
Mity o karmieniu psa i kota są wszechobecne, jest ich naprawdę mnóstwo — od „psi żołądek jest niezniszczalny”, aż po „koty piją tylko mleko”. Fakty są takie: psy i koty mają różne potrzeby żywieniowe, psie żołądki mogą mieć problem ze strawieniem resztek ze stołu, dorosłe zwierzęta piją wodę, sucha karma nie zastąpi mycia zębów.
Odpowiednia dieta jest kluczowa dla zdrowia i samopoczucia naszych czworonożnych przyjaciół, więc nie można jej opierać na niezweryfikowanych informacjach z internetu czy poradach zasłyszanych od znajomych. Przed wprowadzeniem zmian do jadłospisu zwierzaka, należy je skonsultować z lekarzem weterynarii lub wybrać się na konsultację u specjalisty żywienia zwierząt.