Darmowa dostawa już od 300zł!

Darmowa dostawa już od 300zł!

Darmowa dostawa już od 300zł!

Potrzebujesz pomocy?

Potrzebujesz pomocy?

Zawartość koszyka
Koszt dostawy:
suma: 0,00 zł
Przejdź do podsumowania
Czy jelita to „drugi mózg”? I co mają wspólnego z behawiorem psów i kotów? 0
Czy jelita to „drugi mózg”? I co mają wspólnego z behawiorem psów i kotów?

Kiedy podczas konsultacji dietetycznej opiekun mówi: „Mój Mruczek wygląda ostatnio na bardziej zestresowanego i zaczął sikać poza kuwetą”, od razu zapala mi się lampka: a co tam słychać w jelitach? Brzmi dziwnie, ale to nie metafora. Jelita, a właściwie zasiedlający je mikrobiom, są naprawdę blisko emocji i zachowania.

 Spis treści

1. Dlaczego „drugi mózg”?

Przewód pokarmowy, jak prawie każdy element organizmu, połączony jest z układem nerwowym. Niektóre narządy tylko kilkoma zakończeniami nerwowymi, za to w jelitach działa gęsta sieć neuronów – tzw. enteralny układ nerwowy. Współpracuje on z mikrobiomem, układem odpornościowym i hormonami, a razem tworzą oś jelito–mózg, której ważnym elementem jest nerw błędny. To najdłuższy nerw czaszkowy, zaopatrujący większość niezbędnych do życia narządów, takich jak serce, płuca, żołądek, wątroba i nerki, a swoją nazwę wziął od złożonego przebiegu w organizmie.
Najprościej mówiąc, połączenie układu pokarmowego z nerwem błędnym tworzy dwukierunkową autostradę informacji. Stres potrafi rozregulować jelita, a w drugą stronę - zaniedbany mikrobiom wpływa na samopoczucie i zachowanie psa i kota.

2. Rozmowa „dwóch” mózgów

Układ pokarmowy w swojej budowie diametralnie różni się od mózgu. Ich zróżnicowanie polega nie tylko na tym, że zbudowane są z innych komórek i tkanek, ale dodatkowo jelita zasiedla cała „cywilizacja” przeróżnych bakterii, grzybów i wirusów, czyli mikrobiom*. Niezależnie od tych różnic te dwa „organy” potrafią idealnie się komunikować dzięki „słownikowi”, który wypracowały. Jak to wygląda w praktyce?
Mikrobiota wytwarza krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które działają przeciwzapalnie i wpływają na barierę jelitową i krew–mózg. Część bakterii jelitowych syntetyzuje i moduluje neuroprzekaźniki, na przykład GABA (kwas γ-aminomasłowy, swoisty „hamulec” dla mózgu i nerwów) i serotoninę (wpływającą m.in. na lęk, nastrój oraz odczuwanie nudności). Z kolei cytokiny zapalne oraz hormony stresu regulują wrażliwość jelit, apetyt i motywację do aktywności.
W drugą stronę sygnały wysyłane z mózgu w odpowiedzi na stres, lęk czy różne bodźce zewnętrzne trafiają do jelit, powodując odpowiedź w postaci m.in. biegunek, nudności i wymiotów czy też stanów zapalnych.


*Polecam nasz wcześniejszy wpis o mikrobiomie, pokazujący niesamowitość tego zjawiska.

3. Jak to wpływa na zachowanie psów i kotów?

Najprościej mówiąc: kiedy jelita są rozregulowane - na przykład przy przewlekłych problemach trawiennych, dysbiozie mikrobiomu, „nieszczelnym” jelicie czy zaburzeniach w przetwarzaniu tryptofanu (aminokwasu, budulcu białek i prekursora serotoniny) - zwierzak reaguje silniej na bodźce i trudniej mu się wyciszyć. U psów badania łączyły określone wzorce bakterii z większym lękiem i impulsywnością, u kotów widziano związek między „otwartością społeczną”, poziomem hormonów stresu i składem mikrobioty.
W codziennym życiu widać to tak: wahania apetytu i wrażliwość okołoposiłkowa, „kręcenie się” przy misce, częstsze chowanie się lub unikanie dotyku, szybkie „przegrzewanie się” emocjonalne po stresie, obronność przy głaskaniu brzucha, stereotypie lub nawracające kompulsje, mniej chęci do zabawy. Jeśli do tego dochodzą nawracające biegunki, zaparcia, wzdęcia, śluz w kale czy częste kule włosowe u kotów, warto potraktować jelita jako ważny trop i - obok pracy nad stresem - porozmawiać z lekarzem o badaniach jelit oraz ocenie mikrobiomu

4. Jak mediować rozmowę mózgu z jelitami?

Najpierw postaw na stabilną, dobrze strawną dietę bez skakania po smakach - u wrażliwców sprawdzają się proste składy i znane białka. Uporządkuj rytm dnia: regularność posiłków wycisza oś stresu, a u kotów lepiej sprawdzają się mniejsze, częstsze porcje. Delikatny, rozpuszczalny błonnik pomoże nakarmić „dobre” bakterie i ustabilizować konsystencję stolca. Warto również pomyśleć o włączeniu psychobiotyków - specjalnych bakterii probiotycznych, które pozytywnie działają na oś jelito-mózg, wspierając zdrowie psychiczne poprzez wpływ na neuroprzekaźniki, stan zapalny i barierę jelitową. Pomocne są konkretnie nazwane szczepy w przemyślanych dawkach i czasie podawania - w kontekście emocji badano m.in. Lactobacillus plantarum PS128 i Bifidobacterium longum BL999. Pamiętaj, aby je wprowadzać tylko po konsultacji z lekarzem weterynarii lub dietetykiem zwierzęcym.
Dołóż do tego „higienę stresu”: spokojne rytuały po posiłku, przewidywalne spacery, u kotów zabawę z zachowaniem łańcucha łowieckiego i odpowiednią ilość snu. Pamiętaj też o wodzie i adekwatnej do zwierzęcia aktywności - to proste, ale skuteczne wsparcie perystaltyki i nastroju.

5. Na koniec

Jelita to nie tylko trawienie, ale system, który realnie wpływa na emocje i zachowanie. Dbając o mikrobiom, karmisz nie tylko ciało, ale też „głowę” swojego psa czy kota. Jeśli widzisz nawracające dolegliwości z przewodu pokarmowego albo nagłe zmiany nastroju, potraktuj jelita jako ważny trop i ułóż plan razem z lekarzem oraz specjalistą od żywienia czy behawioru.

Autor: www.dogsplate.com

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium